|
BREAKTYWACJA
Od lewej: Piotr Baranek i Adam Kliszcz
|
Rozmowa z Piotrem Barankiem
- dyrektorem i Adamem Kliszczem - wicedyrektorem Oddziału Regionalnego
Szczecin BRE Bank S.A.
-
BRE Bank to nazwa banku dość mało znana wśród klientów.
Piotr
Baranek: - Tak, rozpoznawalność naszej marki przez statystycznego
Kowalskiego liczy zaledwie kilka procent. Na pewno bardziej znanymi brand`ami,
dla szeroko rozumianego klienta detalicznego, jest wirtualny mBank, jak
również Multibank, które tworzą dynamicznie rozwijający się w ostatnim
czasie pion detaliczny BRE Bank SA. Jednakże naszym podstawowym segmentem,
na którym funkcjonujemy od powstania w 1986 roku, są klienci korporacyjni.
- Czy taka
struktura organizacyjna banku ma wpływ na lepszą obsługę Klienta korporacyjnego?
P.B.:
- Myślę, że tak. Przedsiębiorstwo, czyli klient korporacyjny, począwszy
od obsługi na sali operacyjnej, gdzie brak jest długich kolejek, a kończąc
na opiece przez kompetentnych partnerów biznesowych - Doradców ds. Bankowości
Korporacyjnej, będzie mógł odczuć różnicę w indywidualnym podejściu w
obsłudze przez BRE Bank, w porównaniu z typowym bankiem uniwersalnym.
Również management obsługiwanych przez nas przedsiębiorstw może liczyć
na dyskretną i profesjonalną obsługę w zakresie Private Banking.
- Jak w szczegółach wygląda partnerskie podejście BRE Banku do Klienta?
Adam Kliszcz: - Na dzień dzisiejszy można wyróżnić dwa modele współpracy
bankowej. Wiele banków wybrało model prostszy i tańszy. Przenoszą one
kompetencje decyzyjne na szczebel centralny, wprowadzając przy tym system
scoringowy. Przez to w oddziałach tych banków można zatrudnić niewykwalifikowanych
urzędników bankowych, którzy tworzą w żargonie klientów - "biuro podawcze"
- tj. przyjmują od Klienta dokumenty, wklepują je do systemu, przesyłają
plik do centrali i następnie przekazują klientowi, często po długim procesie
decyzyjnym, informację o podjętej na szczeblu centralnym decyzji. System
scoringowy jest szybszy i tańszy, ale często nie uwzględnia specyfiki
branży czy regionu, na którym działa kredytobiorca.
-
W BRE Banku jest inaczej?
P.B.:
- Może to zabrzmieć jak reklamowy slogan, ale staramy się być bliżej klienta,
aby dobrze zrozumieć mechanizmy jego funkcjonowania. Dla nas ważne jest
oprócz typowej oceny finansowej, również wiedza i umiejętności, jakie
posiada zarząd kredytobiorcy. Ze szczebla centralnego takie informacje
trudno zweryfikować. Dlatego my zatrudniamy w naszych oddziałach kompetentnych
Doradców, którzy mają większe możliwości zrozumienia funkcjonowania firmy.
Bankowiec, jeżeli dobrze zrozumie biznes kredytobiorcy, mniej się boi
go finansować...
Bez tego trudno budować z klientami długotrwałe relacje.
- Czyli wszystkie
decyzje kredytowe podejmowane są w Państwa banku na miejscu?
P.B.:
- Taka sytuacja jest niemożliwa, gdyż zarząd banku straciłby możliwość
zarządzania ryzykiem kredytowym. Ale trzeba dodać, iż nasze regionalne
kompetencje kredytowe należą do najwyższych. Jest to bardzo ważne, aby
móc prowadzić politykę z naszymi klientami, o której mówiłem wcześniej.
-
Czy Wasza stara nazwa - Bank Rozwoju Eksportu - ma jeszcze odbicie w Waszym
profilu działania?
A.K.:
Zdecydowanie tak. BRE Bank obsługuje ok. 19 procent transakcji handlu
zagranicznego. W ujęciu wartościowym jesteśmy drugim bankiem. Dynamika
w ostatnim roku jest imponująca. Eksport - z 10 na 14,3 mld USD, import
z 9,8 na 11,2 mld USD.
Aktywne funkcjonowanie na rynku walutowym, pozwala nam proponować klientom
dobre kwotowania dla prostych transakcji rzeczywistych, jak również wysoko
rozwinięte instrumenty pochodne. W grudniu, na organizowanych przez nas
warsztatach dotyczących ryzyka walutowego, prezentowaliśmy swoim Klientom
oprócz nowych zabezpieczeniowych instrumentów pochodnych, sytuację makroekonomiczną,
jak również wpływ tych transakcji na aspekty podatko-rachunkowe. Następne
warsztaty chcemy zorganizować przed letnią kanikułą i w grudniu.
Drugim składnikiem sukcesu są odpowiednie narzędzia dla finansowania transakcji
handlowych. Dla podniesienia skuteczności naszych działań w zakresie trade
finance, stworzyliśmy w naszym regionie stanowisko specjalisty, który
potrafi "złożyć" odpowiednią konstrukcję tak, aby szybko i bez dogłębnej
analizy bilansu klienta, sfinansować jego sprzedaż.
Ważnym narzędziem do obsługi firm handlowych, w tym funkcjonujących na
rynkach zagranicznych, jest Pakiet na bieżące finansowanie działalności
Klienta, który pozwala wcześniej ustanowić optymalny limit kredytowy,
niezbędne zabezpieczenia, aby później móc natychmiast uruchamiać krótkoterminowe
finansowanie, wystawiać gwarancje, otwierać akredytywy, dyskontować weksle
czy akredytywy obce do wartości tego limitu. Dla większości firm, taka
elastyczność i szybkość działania jest kluczowa.
- Na koniec
spytam o to jak się pracuje w nowej siedzibie?
A.K.:
- Przeprowadzka z naszej starej siedziby na ulicy Tkackiej, nie była daleka,
to zaledwie 300 metrów. Podstawowym powodem zmiany były względy niskiego
komfortu obsługi Klienta. Remont naszej starej siedziby pod kątem nowych
standardów byłby mniej efektywny niż znalezienie nowej, którą wynajmujemy
na Pl. Żołnierza Polskiego. Jesteśmy tu bardziej widoczni dla mieszkańców
Szczecina, ale co dla nas ważniejsze, teraz posiadamy dla naszych klientów
parking. Rzadko się przecież zdarza, aby nasi przedsiębiorcy przychodzili
do swojego banku na piechotę lub przyjeżdżali rowerami. Chociaż może to
kwestia mody?
P.B.:
- Gdy stanie się to niezbędne, zainstalujemy dla naszych Klientów stojaki
na rowery. Chiny to przecież nasz niedościgniony wzór wzrostu gospodarczego...
ODDZIAŁ REGIONALNY SZCZECIN
Pl. Żołnierza Polskiego 18
70-551 Szczecin
tel. (091) 430-11-09, 814-11-00
fax (091) 430-11-37
e-mail: szczecin@brebank.com.pl
http://www.brebank.com.pl
|