|
KONIECZNE INWESTYCJE
Rozmowa z Franciszkiem Kaczorem, prezesem Zarządu Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Spółka z o.o. w Gryfinie
- Jeszcze przed rokiem siedzibą PEC był stary barak, dziś rozmawiamy w nowo zbudowanym gmachu, którego sylwetki architektonicznej nie powstydziłaby się stolica województwa.
- Tak się złożyło, że rok jaki upłynął od poprzedniej wizyty "Regional Business" ( patrz art. p.t. "Kosztowne ciepło" - "RB" Nr 3(34) - przyp. red.) w naszym przedsiębiorstwie zapisał się, poza rutynową działalnością, realizacją dwóch dużych inwestycji: budową docelowej siedziby firmy oraz termoizolacją około 2,5-kilometrowego odcinka napowietrznego ciepłociągu między Elektrownią Dolna Odra w Nowym Czarnowie a Gryfinem.
- Dlaczego zdecydowaliście się na budowę nowej siedziby?
- "Tymczasową" siedzibą PEC był wspomniany barak nad rzeka Regalicą, przed przeszło dwudziestu laty przejęty od budowniczych osiedla "Bałtycka". Nie muszę dodawać, że jest to dziś obiekt całkowicie zdekapitalizowany, nie spełniający podstawowych warunków stawianych budynkom administracyjno-socjalnym. Powtarzające się nakazy Państwowej Inspekcji Pracy, Straży Pożarnej, Sanepidu i innych służb po prostu zmusiły nas do podjęcia tej trudnej decyzji. Mieliśmy świadomość, że decydujemy się na przedsięwzięcie bardzo kosztowne, do realizacji którego niezbędne będzie zaangażowanie wszystkich pracowników.
- Koszt tej budowy rozłożycie na odbiorców energii cieplnej?
- Inwestycja ta nie ma wpływu na cenę dostarczanego ciepła. Realizowaliśmy ją korzystając z zupełnie innych środków, w tym z kredytu bankowego. Staraliśmy się przy tym maksymalnie redukować koszty. Dość powiedzieć, że kosztorys dla naszego budynku o powierzchni około 1000 m2, wykonywanego w standardzie średnim i wyższym, opiewał na kwotę około 4 mln złotych, a faktycznie obiekt "pod klucz" kosztował nas około 1,7 mln złotych. Oznacza to, że cena jednego metra kwadratowego, bez umeblowania, wyniosła około 1700 złotych.
- To naprawdę rewelacyjnie niski wskaźnik. Jak go osiągnęliście?
- Zrezygnowaliśmy z inwestora zastępczego, sami zajęliśmy się koordynacją budowy. Nasi pracownicy wykonywali wszystkie instalacje: elektryczną, wodną, kanalizacyjną, deszczową, telefoniczną, sieci komputerowej... Potrzebne materiały i urządzenia kupowaliśmy w drodze ogłaszania przetargów i zapytań ofertowych. Jedynie roboty ogólnobudowlane zleciliśmy wyspecjalizowanej firmie.
- Ile czasu trwała budowa?
- Osiem i pół miesięcy. Do nowego budynku przeprowadziliśmy się w grudniu ubiegłego roku.
- Drugą dużą inwestycją - jak Pan wspomniał - była termoizolacja ciepłociągu.
- Od dłuższego czasu odnotowywaliśmy duże straty ciepła na napowietrznej sieci przesyłowej z Elektrowni Dolna Odra do miasta. Ostatnio wynosiły one średnio rocznie około 17 procent, co oznaczało straty ciepła wielkości około 60 tysięcy GJ. Urząd Regulacji Energetyki zwrócił nam uwagę, że nie może tolerować tak wysokich strat, nie wchodzi też w grę ewentualność ujęcia ich w nowej taryfie cen.
- Skąd brały się te straty?
- Powodował je bardzo zły stan płaszcza izolacyjnego, osłaniającego ciepłociąg. W wielu miejscach stwierdzono spowodowane przez złodziei liczne ubytki blachy. W trakcie robót termoizolacyjnych stwierdzono również wiele niedoróbek sprzed ćwierćwiecza. Ówcześni wykonawcy pracowali bardzo niestarannie, pozostawiając całe duże fragmenty nie pomalowane, to znów zwisającą z rury izolację... lub też całkowity jej brak.
- Nie obawia się Pan, że za jakiś czas podobnie oceniona zostanie jakość teraz wykonanej termoizolacji ciepłociągu?
- Przy jej wykonywaniu, co miało miejsce między marcem a majem br i kosztowało około 2 mln złotych, wykonawca zastosował zupełnie nową technologię: kompaktową-segmentową-łupkową izolację termiczną o nazwie "Maxterm '2001". Jest to już technologia XXI wieku, dzięki której otrzymaliśmy 10-letnią gwarancję i 50-letnią rękojmię.
- Jakie efekty przyniosła ta inwestycja?
- Zapewnia nam około 50-procentową oszczędność energii, co stanowi w skali roku wartość 250 do 260 tysięcy złotych. Z uwagi na parametry techniczne inwestycji, potraktowano ją jako ruchomość. Dzięki temu otrzymaliśmy - jako pierwsi w kraju - tzw. "leasing" na dogodnych warunkach. Oznacza to w praktyce szansę spłacenia całej inwestycji w ciągu zaledwie pięciu lat.
- Od lat największym problemem (i zagrożeniem) dla systemu grzewczego Gryfina są częste awarie ciepłociągu przebiegającego pod główna arterią komunikacyjną miasta - ulicą Łużycką.
- Do czasu zbudowania wschodniej obwodnicy miasta, która pozwoli na czasowe wyłączenie z ruchu ulicy Łużyckiej, musimy liczyć się z możliwością występowania awarii. Oczywiście, nie czekamy na nie bezczynnie. W ciągu najbliższych trzech lat zamierzamy wymienić rurociąg na najbardziej zagrożonym 500-metrowym odcinku. Szybciej się z tym nie uporamy, gdyż inwestycję musimy sfinansować we własnym zakresie, pokonując przy tym skomplikowane uwarunkowania organizacyjne i techniczne.
- W jaki sposób chcecie wygospodarować środki na te i inne przedsięwzięcia, skoro za dostawę energii cieplnej obowiązują ceny regulowane?
- Potrzeba zarobienia dodatkowych pieniędzy wiąże się także z naszymi staraniami o utrzymanie stanu zatrudnienia, nie dopuszczenie do konieczności zwolnień pracowników. Od ubiegłego roku zaangażowaliśmy się dość szeroko z sferę świadczenia różnych usług. Nasi pracownicy wykonują różne usługi, niekoniecznie związane z gospodarką cieplną. Wykonywaliśmy już roboty zlecone, także w Policach i Szczecinie. Wykonujemy różne instalacje. W Gryfinie zrealizowaliśmy zlecenia obejmujące roboty czysto budowlane. W tym roku realizujemy m.in. spory kontrakt na wymianę zaworów termoregulacyjnych w budynkach gryfińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Regalica". Zresztą... nasz budynek najlepiej świadczy o profesjonalizmie ludzi z PEC-u.
- Podejmowanie się różnych zleceń, niekoniecznie związanych z gospodarką cieplną, trudno uznać za prawidłowy kierunek rozwoju specjalistycznego przedsiębiorstwa.
- Jest to konieczność wynikająca z aktualnej sytuacji ekonomicznej firmy. Nasze perspektywy wiążemy nadal z dalszą jej prywatyzacją, a w efekcie - z pozyskaniem docelowego inwestora strategicznego. W grę nadal wchodzi powiązanie kapitałowe w Zespołem Elektrowni Dolna Odra S.A., ewentualnie z partnerem zagranicznym. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku zapadną wreszcie strategiczne decyzje.
PRZEDSIĘBIORSTWO ENERGETYKI CIEPLNEJ Spółka z o.o.
ul. Targowa 16, 74-100 Gryfino
tel. (091) 416-28-52, 415-20-90
tel./fax (091) 416-33-21
|